Dla mnie muzyka jest ważniejszym przekazem, nie wiem jak to
określić - wzbudza we mnie różne emocje, nie reaguję na piosenkę "O, fajny
bit, posłucham parę razy, faza minie i żyje się dalej", w moim wypadku to raczej coś co zapamiętam do końca życia. Muzyka, której słucham, ma odzwierciedlać moją osobowość, jeśli tego warunku nie spełnia, ja nie tracę czasu i ją wyłączam. Nazywam to też szacunkiem dla samego dźwięku - uważam, że muzyka ma za zadanie sprawiać, przyjemność słuchaczowi, jeśli tak nie jest, to zwyczajnie ją marnujemy. To co teraz czytacie, o ile w ogóle ktoś czyta, nie brzmi sensownie - wiem, ale to na prawdę trudno wyrazić co się w głębi serca czuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz