poniedziałek, 15 kwietnia 2013

W życiu jest wiele chwil, które jeśli moglibyśmy odtwarzalibyśmy w nieskończoność. Najczęściej są to kolonie, obozy, wycieczki szkolne... Bardzo lubię wspominać momenty, które sprawiają na mej twarzy uśmiech, a następnie w moich oczach pojawiają się łzy wzruszenia. Jeśli o mnie chodzi najczęściej chodzi o chłopaka - tak jestem kochliwa i to bardzo. Moim zdaniem najwspanialsze wspomnienia rodzą się podczas wakacji. Wspominam kolonie bardzo miło. Pamiętam poranki, kiedy budziłyśmy Wiktorię. Podczas posiłków wciskałyśmy w Martę jedzenie, żeby przytyła[nie powiodło się : [ ]. Wysoki, młody i przystojny kelner w ośrodku. Ale ok. koniec. Wiem, że nie wszyscy lubią wspólne wyjazdy, więc apeluję: ŻAŁUJCIE.
Wspomniany poranek Wiktorii. 
 Nieco "naćpane" Marta i Misia.
 MOJE.<3
Rodzinka. 
Niech tamte chwile wrócą. ~ Chesta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz