poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Większość ludzi ma kogoś, komu może powierzyć najskrytsze sekrety i wie, że są on bezpieczne. Ta osoba jest dla nas jak rodzina, którą można sobie wybrać. W moim przypadku są to moje trzy najlepsze przyjaciółki: Marta, Wiktoria i Michalina. Opiszę tę ostatnią. Michasia jest kochana, wiem, że moje tajemnice zachowa dla siebie. W naszej dwójce ja jestem bardziej zwariowana, ale ta ciemnowłosa piękność jest poważna i spokojna tylko na pozór. Oczywiście, że się kłócimy. Ale gdybyśmy się nie sprzeczały byłoby nudno. Obie różnimy się nieco od większości rówieśników. Zawsze, kiedy rozmawiam z jakimś chłopakiem i on pyta mnie o gry komputerowe, ja odpowiadam, że osobiście nie gram w żadne, chyba że jestem u koleżanki, która gra w Assasin's Creed, Prototype, BioShock Infinite itd. Najlepsza jest wtedy mina mojego rozmówcy. Mimo, że Miśka bywa wkurzająca i to czasem bardzo, nie zmieniłabym jej i innych przyjaciółek na inną.
 Michalina i ja.
~ Chess

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz